Moje jesienne niezbędniki

Moje jesienne niezbędniki

Hej kochani!
Tegoroczna jesień jest naprawdę piękna! Jest cieplutko i świeci słoneczko. Jakby każda jesień tak wyglądała, to ta pora roku należałaby do moich ulubionych. Od zawsze jesień kojarzyła mi się ze słońcem, z ciepłymi dniami i kolorowymi liśćmi, ale nie zawsze taka była. W taką piękną pogodę z chęcią wychodzę na podwórku i czas spędzam na świeżym powietrzu. Z tego powodu, że jesień zagościła u nas już na dobre, przychodzę do Was z dzisiejszym wpisem. Pokrótce chciałabym Wam opowiedzieć o moich jesiennych niezbędnikach. Każdy z nas ma takie rzeczy, bez których nie wyobraża sobie jesieni. A jakie są moje jesienne niezbędniki? Zapraszam do czytania!

Nawilżający krem do rąk
Jesienią oraz zimą jest strasznie suche powietrze, oraz niskie temperatury. Z tego powodu moje dłonie wyglądają koszmarnie. Skóra jest strasznie sucha, tak sucha, że robią mi się rany na dłoniach. Nie wyobrażam sobie jesieni bez kremu do rąk, ten kosmetyk to u mnie podstawa! W tym roku już zdążyłam się zaopatrzyć w dwa. Mam jeszcze trochę z poprzedniego roku. Więc z pewnością starczy mi na te dwie pory roku.
Koc i gorąca herbata
Moim ulubionym napojem jest herbata. Ten napój potrafię pić nawet latem. Mój chłopak nie raz się ze mnie śmiał, że jest lato, upał, a ja piję gorącą herbatę. Po prostu tak ją uwielbiam, że dla mnie pora roku nie przeszkadza. W czasie chłodnych pór roku ten napój gości u mnie prawie codziennie, zdarza się, że potrafię wypić nawet 3-4 szklanki dziennie. To już chyba jest uzależnienie. Koc idealnie się przyda na wieczory z książką lub serialem. Uwielbiam spędzać w ten sposób jesienne wieczory!

Ciepłe swetry oraz skarpetki
Jestem strasznym zmarzluchem i uwielbiam ciepło. Dlatego niskie temperatury dla mnie nie sprzyjają, zdecydowanie wolę lato i gdy są upały! Ciepłe swetry oraz skarpetki to u mnie podstawa! Już we wrześniu przerzucam się na tego typu ubrania. Jestem zmarzluchem do tego stopnia, że potrafię spać w skarpetkach. Gdy mam zimne stopy to nie mogę zasnąć, a rano budzę się z bolącym gardłem. Dlatego, gdy są zimne noce, bez zastanowienia zakładam skarpetki. Uwielbiam takie ciepłe i miłe w dotyku.
Netflix
Kto nie lubi oglądać filmów lub seriali? Chyba nie znam takiej osoby. Każdy z nas ogląda filmy albo lubi oglądać seriale. Idealną stroną do tego jest netflix. Chyba każdy o niej słyszał i każdy zna. Tę stronę założyłam dosyć niedawno i od razu ją polubiłam. Znajduje się na niej mój ulubiony serial, czyli plotkara. Jest w bardzo dobrej jakości i bardzo przyjemnie się ogląda. Teraz dni są krótkie, a wieczory długie i zbytnio nie ma co robić. Dlatego seriale są odpowiednim zajęciem, aby zabić trochę wolnego czasu.

A jakie są wasze niezbędniki, bez których nie wyobrażacie sobie jesieni? Piszcie w komentarzach, chętnie poczytam! Do następnego!
Ukrywałam bloga przez 5 lat

Ukrywałam bloga przez 5 lat

Hej kochani!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam pewną historię na temat mojego bloga i na temat ukrywania swoich pasji.
Tego bloga założyłam, będąc w trzeciej klasie gimnazjum. Na początku nikt o tym nie wiedział, potem powiedziałam o tym rodzinie. Po jakimś czasie moja bardzo dobra koleżanka, będąc u mnie w domu i przeglądając moje rzeczy, które leżały na biurku znalazła zeszyt, w którym zapisywałam statystyki bloga. Chcąc nie chcąc musiałam jej o tym powiedzieć. Na szczęście dla Ewy można zaufać i nikomu o tym nie powiedziała. Skończyłam gimnazjum, poszłam do technikum. A w technikum nikomu nie mówiłam o mojej pasji. Będąc w szkole średniej, już bardziej się pilnowałam, żadne zeszyty nie leżały na widoku i nikt o tym nie wiedział. Przeszłam cztery lata technikum i nikt z klasy w żaden sposób się o tym nie dowiedział. Na moich maturalnych wakacjach coraz częściej myślałam o tym, aby udostępnić bloga. Skoro skończyłam szkołę, "uwolniłam się" od znajomych to, co mi szkodzi, dla mnie już wtedy było wszystko jedno czy ktoś się dowie, czy nie. Dlatego we wrześniu postanowiłam, że już tego nie będę ukrywać. Mam fanpage, na którego Was serdecznie zapraszam (link) i na nim zaprosiłam swoich znajomych do polubienia strony, udostępniłam link na instagramie oraz na asku.
I wiecie co? Uważam, że zrobiłam dobrze, teraz czuję się wolna, nie muszę niczego ukrywać. W końcu nie robię nic złego. Zakładając bloga, powiedziałam tylko rodzinie, wiedziałam, że u nich będę miała wsparcie i nie muszę niczego się wstydzić. Będąc nieśmiałą osobą, nie chciałam chwalić się koleżankom, nawet chłopakowi o tym nie powiedziałam. Dowiedział się dopiero po jakimś czasie i okazało się, że nie miałam czego się bać. Teraz mi w tym pomaga, robi zdjęcia czy sprawdza błędy ortograficzne i interpunkcyjne. Nikomu nie mówiłam, bo uważałam, że będzie to wstyd. W moich okolicach blog nie jest taki sławny i nikt się tym nie zajmuje. Więc pomyślałam, że wyjdę na dziwaka, robiąc coś innego. Po jakimś czasie kilka bliższych dla mnie osób się o tym dowiedziało. Pamiętam, jak kolega znalazł mojego fanpage i jaki strach mi wtedy towarzyszył. Od zawsze chciałam, żeby blog był dla mnie takim internetowym pamiętnikiem, ale ukrywając go, nie mogłam być sobą. Teraz mogę wszystkim powiedzieć, nawet wykrzyczeć, że od pięciu lat piszę bloga. Nie mam zamiaru już go ukrywać i niech każdy się o tym dowie. Nie będę chować głowy w piasek i uciekać, bo boję się przyznać do czegoś, co kocham robić. Koniec z tym, od dzisiaj przy każdej możliwej okazji będę się tym chwalić!

Domyślam się, że większość osób albo ukrywała bloga na początku, albo nadal to robi. Niestety większość ludzi boi się przyznać do swoich pasji, hobby, bo się po prostu boją wyśmiania, krytyki bądź opinii innych ludzi. Według mnie jest to duży błąd, nie powinnyśmy się przejmować opinią innych osób, a tym bardziej obcych, z którymi prawdopodobnie nie będziemy mieli już kontaktu. Jakbym była trochę mądrzejsza, to już dawno powiedziałabym o tym znajomym. Prawdziwi przyjaciele, którzy zrozumieją, to co robisz, zostaną z Tobą a reszta? Nie jest warta ani Ciebie, ani Twoich pasji. Dlatego Warto być sobą, warto robić to, co się kocha! A jak było u Was? Wasi znajomi wiedzieli o tym od początku czy wy również ukrywaliście fakt, że prowadzicie bloga? Piszcie w komentarzach, z chęcią poczytam! Do następnego!







Rozmowa przy herbacie

Rozmowa przy herbacie

Hej kochani!
Bardzo dawno nie pisałam takich luźnych wpisów. Ostatnimi czasy na moim blogu przeważają przemyślenia. Niestety już tak mam, że dużo myślę, czasami mam wrażenie, że za dużo. Korzystając z okazji, że na razie mam w głowie pustkę, nie mam żadnego tematu do przemyśleń, postanowiłam napisać taki luźny wpis. Mamy wrzesień a pogoda jest cudowna. Oby jeszcze trochę z nami pobyła. Taki koniec lata to ja rozumiem. Niektórzy narzekają, że jest za gorąco, a zimą będą narzekać, że jest za zimno. Niektórym to w żaden sposób nie dogodzisz. Ja uważam, że ludzie powinni doceniać to, co mają i cieszyć się z każdej nawet najmniejszej rzeczy.
Jeśli chodzi o pisanie postów, to coraz lepiej mi idzie. W klasie maturalnej miałam z tym problem, nie potrafiłam się zorganizować i tym sposobem nic nie dodawałam na bloga. Post pojawiał się raz na miesiąc, jak dobrze poszło. Po wakacjach postanowiłam wziąć się w garść i pisać częściej. Jak na razie w miarę dobrze mi to idzie. Powiedziałabym nawet, że bardzo dobrze. Ostatnio mam tyle na głowie i ze wszystkim się wyrabiam. Jak widać, dobra organizacja to podstawa. Jeśli będziesz zorganizowany, to nie ważne ile zajęć będziesz miał i tak ze wszystkim się wyrobisz.
W dzisiejszym wpisie dodaje zdjęcia, które były zrobione, jak miałam okazję spotkać się z koleżanką z gimnazjum. Mieszkamy od siebie 30 km, ale nawet dość często się spotykamy. Jak widać, jak komuś zależy na znajomości, przyjaźni czy miłości to można się spotkać, znaleźć czas czy napisać. A jak ktoś nie chce utrzymywać z Tobą kontaktu, to zawsze znajdzie jakąś wymówkę. Dam Wam dobrą radę! Nie ma co się narzucać, pisać i pchać się komuś w d**ę. Lepiej odpuścić i poczekać na bardziej wartościowych ludzi, którym będzie zależeć na Tobie. Kończąc ten wpis, życzę Wam miłego weekendu, dużo słoneczka, żeby pogoda wszystkim dopisała. W komentarzach napiszcie co u Was słychać. Chętnie się dowiem. Do następnego!





Uśmiechnij się!

Uśmiechnij się!

Hej kochani!
Czym jest uśmiech? Uśmiech jest bezinteresownym gestem, który może wykonać każdy z nas. Nic nie kosztuje a może komuś polepszyć dzień. Gdy się uśmiechamy stajemy się spokojniejsi, nerwy odchodzą na bok, dzień, który był wcześniej ponury staje się lepszy. Czasami bywają takie momenty w życiu, że nie potrafimy się uśmiechać, mimo tego powinniśmy pamiętać o nim i starać się mieć go na twarzy. Wiadomo, że po burzy zawsze wychodzi słońce. Nie powinniśmy się przejmować głupotami, tylko starać się aby uśmiech nie schodził nam z twarzy.

"Uśmiech to najpiękniejszy makijaż kobiety"
Zgadzacie się z tym cytatem? Ja w 100% się z nim zgadzam. Żadne cienie, podkłady czy kredki nie sprawią, że będziemy mieli najpiękniejszy makijaż. To właśnie uśmiech na naszej niepomalowanej twarzy sprawi, że będzie ona piękna. Mężczyzna nie zakocha się w dziewczynie bo ma bardzo ładnie pomalowane usta na czerwono. On się zakocha w jej uśmiechu, który znajduje się na jej twarzy.
Najszczerszy uśmiech można spotkać u małych dzieci. Gdy się one do Ciebie uśmiechają od razu dzień staje się lepszy.
Gdy zaczniemy uśmiechać się do małego dziecka, to ono ten uśmiech odwzajemni, co więcej będzie rozpromienione i będzie uśmiechnięte od ucha do ucha. Gdy uśmiechniemy się do dorosłego człowieka, on zacznie się na nas dziwnie patrzeć a w głowie sobie pomyśli, że jesteśmy jacyś nienormalni. Niestety tak to w tych czasach bywa, że mało ludzi się do siebie uśmiecha. A przecież to mały, prosty gest, który może poprawić komuś dzień. A wiadomo, że uśmiech rodzi uśmiech. Dlatego moi drodzy uśmiechajmy się częściej, nawet wtedy gdy za oknem pada deszcz, gdy będziemy mieli doła lub po prostu coś nie będzie szło po naszej myśli. Bo jak już wiadomo, najpiękniejszym kosmetykiem nie tylko kobiet ale również i mężczyzn jest uśmiech! Do następnego!
Powrót do szkoły | motywujące cytaty

Powrót do szkoły | motywujące cytaty

Hej kochani!
Większość z Was pewnie od poniedziałku wróciła już do szkoły. Te wakacje dobiegły już końca. Dla mnie osobiście bardzo szybko minęły. Jednak ja już w tym roku nie usiądę w ławce szkolnej. I muszę Wam się przyznać, że będzie mi bardzo tego brakowało, tej rutyny szkolnej. Jednak w życiu nie chodzi o to, żeby stać w miejscu, tylko żeby podążać dalej. Dlatego jeden etap się kończy, a drugi zaczyna.
W dzisiejszym wpisie przychodzę do Was z motywującymi cytatami. Wiadomo, że każdemu na początku ciężko będzie się zorganizować, zmotywować się do nauki. Dlatego postanowiłam pogrzebać trochę w internecie i znalazłam 11 moim zdaniem wspaniałych cytatów, które zmotywują każdego do nauki!

1. "Nauka to podróż, która trwa przez całe życie. Dla otwartych umysłów świat jest pełen pytań, na które warto poznać odpowiedzi."

2. "Wiedzę możemy zdobywać od innych, ale mądrości musimy nauczyć się sami."

3. "Wykształcenie, podobnie do ubrania, winno być starannie dopasowane do osoby. Zbyt małe uwiera, za obszerne śmieszy."

4. "Poświęcaj tyle czasu na ulepszanie siebie, byś nie miał go na krytykę innych."

5. "Wykształcenie to dobro, którego nic nie jest w stanie nas pozbawić."


6. "Uczymy się nie dla szkoły, lecz dla życia."

7. "Dobra szkoła nie produkuje geniuszy, tylko zdrowe społeczeństwo."

8. "Większość nauczycieli traci czas na zadawanie pytań, które mają ujawnić to, czego uczeń nie umie, podczas gdy nauczyciel z prawdziwego zdarzenia stara się za pomocą pytań ujawnić to, co uczeń umie lub czego jest zdolny się nauczyć."

9. "Najlepszą zemstą jest ogromny sukces."

10. "Co my wiemy, to tylko kropelka. Czego nie wiemy, to cały ocean."

11. "Powiedz mi, to zapomnę. Naucz mnie, to może zapamiętam. Zaangażuj mnie, to się nauczę."

Mam nadzieję, że tymi cytatami zmotywowałam Was do nauki i nowy rok szkolny zaczniecie w 100% zmotywowani i gotowi na każdy sukces oraz niestety porażkę. Powodzenia w szkole i do następnego!
Copyright © 2014 Carpe Diem , Blogger